zawsze kiedy chcę żyć krzyczę
gdy życie odchodzi ode mnie
przywieram do niego mówię - życie
nie chodź jeszcze
jego ciepła ręka w mojej ręce
moje usta przy jego uchu
szepczę
życie
-jak gdyby było kochankiem
który chce odejść-
wieszam mu się na szyi
krzyczę
umrę jeśli odejdziesz
H.Poświatowska
Inni też mają swój kawałek podłogi:
Aśkowy Dzik
Asiol once again. new.
Jolkowe Sklepy Cynamonowe
Paranoje Natola
Rosołak
gdy życie odchodzi ode mnie
przywieram do niego mówię - życie
nie chodź jeszcze
jego ciepła ręka w mojej ręce
moje usta przy jego uchu
szepczę
życie
-jak gdyby było kochankiem
który chce odejść-
wieszam mu się na szyi
krzyczę
umrę jeśli odejdziesz
H.Poświatowska
Inni też mają swój kawałek podłogi:
Aśkowy Dzik
Asiol once again. new.
Jolkowe Sklepy Cynamonowe
Paranoje Natola
Rosołak
gdy konieczność istnienia trudna jest do zniesienia
[20.06.10/21:51]Ćwiczę pismo i pisanie. Póki co bez zmian.
Pismo - niewyraźne, pisanie - bez wyrazu.
Trudno, nie każdy może.
Słabo jest. Gubię drogę, nie mam siły wrócić do mieszkania. Mogłabym spać cały dzień.
Potrzeba mi Życiowego Motywatora.
dalej nic.
[13.06.10/22:16]Idź sobie!
Wcale nie chcę wiedzieć co u Ciebie słychać. Mam ważniejsze rzeczy do roboty.
No już! Sio z mojej głowy!
it's not that easy.
[30.05.10/22:05]Dziwnie się czuję ostatnio. Na minus. Wielki minus. Beznadziejnie.
Skończył się Miesiąc Foto. Skończyły się niedzielne spotkania z M.
Wątpię we wszystko.
Być może zostanę na dłużej w Krakowie.
Bo skoro teraz każdy zajmuje się własnym życiem to dlaczego ja mam rezygnować z rozwijania własnego?
dyskretnej troski trzeba mi...
[29.04.10/22:30]Napisać czy nie napisać?
przychodzą mi do głowy różne słowa, ale nie umiem tak wyrażać tego co czuję.
potrzebuję kogoś kto pytaniami dotrze tam gdzie ja sama się boję. kogoś kto poprowadzi jak za rękę...
Udeptuję skórę tej skąpanej w mroku planety
Z naiwnością na którą stać
Stać chyba tylko dziecko
Dyskretnej troski trzeba mi...
takie tam, pitolenie.
[07.04.10/09:43]Chciałabym, żeby wczorajsza droga do Krakowa trwała dłużej. Mogłabym tak jechać kolejne 6 godzin, a nawet dłużej...